Logo Midrasza


  Tora: Miszpatim
Wyjścia 21,1 - 24,18

MAŁGORZATA KORDOWICZ

  Tora24 lutego 2001 - 1 adar 5761

"...spowoduje, by został całkowicie wyleczony [we-rapo jerape]" (Wj 21,19)

        Przed nami niemały problem teologiczny: czy mamy prawo leczyć chorego, skoro nękająca go choroba może być karą Bożą? Judaizm znajduje jednoznaczną odpowiedź na to pytanie w powyższym wersie. Słynny lekarz-rabin, Mojżesz Majmonides, porównuje obowiązek opanowania bólu i choroby do nalania wody w spragnione gardło. Nie ma jednak cienia wątpliwości: wprawdzie lekarz aplikuje kurację, ale leczy sam Bóg: "Jam jest Bogiem, który cię uzdrawia". (Wj 15,26)

        Skoro Bóg nas uzdrawia poprzez lekarza, możemy uznać medyka za "osobę duchowną". Otrzymuje on zapłatę - podobnie jak rabin - za wkład czasu i wysiłek, gdyż obowiązek religijny jest spełniany za darmo. "Bożemu narzędziu" stawia się wysokie wymagania etyczne, zaś jego działalność sankcjonuje prawo biblijne i talmudyczne.

        Tora nie poprzestaje na zezwoleniu na leczenie - ona wręcz zobowiązuje do niego. Nie podjęcie działań zmierzających do przywrócenia zdrowia przyrównuje do rozlewu krwi, a przecież "nie będziesz stał [bezczynnie] wobec krwi twego bliźniego". (Kpł 19,16) W Biblii znajdujemy przede wszystkim prawa dotyczące profilaktyki i utrzymywania zdrowia całego narodu. Za przykład może posłużyć obowiązek izolowania zakaźnie chorych i poddawania ich kwarantannie. Piecza nad zdrowiem społeczności została powierzona kapłanom - pilnują oni przestrzegania zasad higieny, w czasie wędrówki po pustyni decydują, kiedy ozdrowiały może powrócić do obozu. Bardziej złożone kwestie medyczne porusza Tora ustna - Talmud wspomina m.in. o protezach kończyn, doustnych środkach antykoncepcyjnych, cesarskim cięciu.

        Od czasów Talmudu niemalże po dziś dzień większość uczonych rabinów praktykowała medycynę. Któż nie słyszał o kilku choćby średniowiecznych lekarzach-rabinach: Majmonidesie, Nachmanidesie, ibn Ezrze? Nie sposób przecenić wkładu Żydów w rozwój medycyny. To ciekawe, że przyznano im ponad nagród Nobla w tej dziedzinie.

        Judaizm i medycyna są sobie szczególnie bliskie - w obu kluczową rolę pełni etyka. Podbudowę biblijną stanowi koncepcja świętości i wartości ludzkiego życia wraz z obowiązkiem zachowania zdrowia. Pomostem są też rabini-lekarze. W Talmudzie (Joma 85a) znajdujemy stwierdzenie, że ratowanie życia i zdrowia jest ważniejsze od przestrzegania szabatu. Bóg zwraca się do nas tymi słowami: "Będziecie przestrzegać Moich ustaw i Moich praw; jeśli człowiek je wypełnia, żyje dzięki nim". (Kpł 18,5) Mamy żyć, a nie umierać. Należy złamać jeden szabat, aby móc w przyszłości obchodzić jeszcze wiele następnych szabatów.

        Czasy, gdy nasza choroba miała bezpośredni związek z popełnionym przez nas wykroczeniem, minęły bezpowrotnie. Miriam wyraziła się źle o swoim bracie Mojżeszu i została ukarana trądem (caraat). Tymczasem my nie jesteśmy na takim poziomie duchowym, by za obmowę bliźniego wyskoczył nam na nosie choćby pryszcz. Pamiętajmy, że Tora nakazuje nam troskę o własne zdrowie. Początek Pwt 4,15 można oddać m.in. jako: "Dbajcie o siebie". Oby Bóg dał nam dość siły do użerania się ze zreformowaną służbą zdrowia!





 (C) Midrasz 1998 - 2001. Wszelkie prawa zastrzeżone.